„Siedem minut…” przed premierą

siedemminutpopolnocyOd piątku 23 grudnia zapraszamy do DCF-u na przedpremierowe pokazy filmu J.A. Bayony „Siedem minut po północy”. To opowieść o 10-latku z poważnymi problemami rodzinnymi, który zdobywa niezwykłego sprzymierzeńca ze snów. W obsadzie: Lewis MacDougall, Liam Neeson, Felicity Jones i Sigourney Weaver.

J.A. Bayona (reżyser m.in. „Sierocińca” i „Niemożliwego”) przedstawia ekranizację bestsellerowej powieści Patricka Nessa o chłopcu, który szukając ratunku dla ukochanej mamy wkracza do świata, którego istnienia nawet nie podejrzewamy. Niewielu jest dorosłych, którzy mieliby tyle odwagi co 10-letni Josh (Lewis MacDougall). Chłopiec codziennie musi bronić się przed grupą starszych chłopaków, którzy prześladują go w szkole. Prawdziwy dramat jednak rozgrywa się w domu chłopca. Samotnie wychowująca go matka przegrywa walkę z chorobą, a lekarze rozkładają ręce. W tej sytuacji Josh zyskuje niezwykłego sprzymierzeńca – jest nim mroczna istota ze snów (Liam Neeson), która za pośrednictwem niezwykłych magicznych opowieści wciąga Josha w świat, gdzie znaleźć można odpowiedzi na najtrudniejsze pytania.

GŁOS MEDIÓW:
Wzruszający, pełen baśniowej aury, z doskonałymi rolami: główną dziecięcą i dorosłymi. „Siedem minut po północy” (…) jest baśniową, fantastyczną, a przy tym dramatyczną przypowieścią o rzeczach najważniejszych: życiu, śmierci, miłości i wielkiej samotności. Ten film demaskuje również to, co potrafi robić z nami wyobraźnia. Tak, ona może pomagać w przetrwaniu najgorszego. Ale i – skutecznie – nas oszukiwać. (...) Wysmakowany plastycznie film Hiszpana (robiąca wrażenie scenografia i aranżacja przestrzeni fantastycznego świata Conora) zawiera ważne przesłanie. Oparty na popularnej powieści Patricka Nessa scenariusz nie podążył w kierunku efektów specjalnych i spektakularnego wizualu (co jest częstym błędem tego typu produkcji). To, poza baśniowym, fantastycznym charakterem opowieści dla młodych widzów, naprawdę ważny film dla dorosłych.
Maciej Kędziak, film.onet.pl

Bayona z mistrzowską wprawą oprowadza po świecie wyobraźni niczym z gotyckiej baśni. Niestrudzenie buduje napięcie, wprowadza nowych bohaterów, żongluje gatunkami i formami. Pozwala nierzeczywistym elementom całkowicie zawładnąć ekranem, igrając z oczekiwaniami widzów. Przy tym wszystkim paradoksalnie zachowuje umiar, nie przedobrza, ale bazuje na niedopowiedzeniu (...) Warto go (...) zobaczyć choćby dla debiutującego w głównej roli Connora Lewisa MacDougalla, za niezwykłą wrażliwość i dojrzałość, a także dla obdarzonego głębokim głosem Liama Neesona wizerunku potwora.
wprost.pl

Siedem minut po północy to nie jest zwyczajny film familijny – poruszane w nim kwestie są na tyle poważne i trudne, że dziecięca widownia może sobie z nimi nie poradzić. Film Bayony dotyka spraw ostatecznych, opowiada o tym, jak przygotować się na coś, do czego przygotować się nie można – do straty bliskiej osoby. (...) Siedem minut po północy prezentuje się pięknie – tytułowy Potwór, wywodzący się z otaczającej dom O’Malleyów natury, to prawdziwy majstersztyk realizacyjny, a obdarzenie go potężnym (i odpowiednio wzmocnionym) głosem Liama Neesona było strzałem w dziesiątkę. Wszelkie interakcje monstrum z rzeczywistością małego angielskiego miasteczka są odpowiednio widowiskowe, a jego proweniencja w równym stopniu zachwyca, co budzi grozę.
Dawid Myśliwiec, film.org.pl

Siedem minut po północy / A Monster Calls (Hiszpania/USA/Wlk. Brytania/Kanada 2016)
reżyseria: J.A. Bayona
scenariusz: Patrick Ness
obsada: Lewis MacDougall, Liam Neeson, Felicity Jones, Sigourney Weaver, Geraldine Chaplin
zdjęcia: Oscar Faura
muzyka: Fernando Velázquez
gatunek: fantasy/dramat
dystrybucja: Monolith
czas trwania: 108'

ram gazetawroclawska naszemiasto dlastudenta wroclawpl tuwroclaw wtwlogo